No i proszę, jaka grzeczna suka - minutę po mojej prośbie (na piśmie! i to się chyba liczy) urodziła śliczną córeczkę. :D
czwartek, 22 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Blog poświęcony miotowi "E" w hodowli malamutów Sausimayok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz